O mojej miłości do pergamano, o pracy z haftem,o kartkach ręcznie zdobionych,o scrapbookingowych marzeniach i o małych, wielkich radościach...
piątek, 17 czerwca 2011
Myszkowy SAL- wbrew pozorom nie zapomniałam...
Jak zaglądam na blogi to widzę , że myszkowe hafty trwają wszędzie. Ja też zaczęłam chociaż u mnie dopiero myszek jedna i pół. Ale nie narzekam bo haftuję je tylko w plenerze kiedy mam chwilkę na odpoczynek na świeżym powietrzu z kawką w pobliżu. Mam nadzieję, że będą mi się letnio kojarzyć kiedy będą gotowe.
 
 
W miedzyczasie bardzo ostro pracuję nad projektami szkolnymi-Kuba kończy szkołę podstawową i przygotowuję oryginalne podziękowania dla nauczycieli od calej Jego klasy , szykuję też  szkolny album  i jeszcze troszkę innych ważnych rzeczy- wszystko na czas. Tak więc pracuję, pracuję  a wkrótce pokażę nad czym i jaki był efekt końcowy.
 
 
A już dziś w nocy jadę na Zlot Scrapbookingowy na którym baaaardzo chciałam być chociaż kilometrów sporo. A że uwielbiam stolicę nie mogłam sobie odmówić ani drogi ani zrobienia kilku prac na konkursy. Mam nadzieję , że będę mieć teraz troszkę więcej czasu aby wszystko pokazać:))
09:10, mamanicolki , Haftowane
Link Komentarze (2) »
środa, 30 marca 2011
W ramach odpoczynku po pracy:)
Sporo czasu spędzam niestety w firmie nad zaproszeniami, dlatego ciągle brak mi czasu na coś innego. Udało mi się jednak w ramach odpoczynku w nocy wyhaftować zakładkę z małpkami , która marzyła mi się od dawna. Wzór dostałam jeszcze w listopadzie od
Sebastiana,  a moja Olcia złożyła już na nią rezerwację. A że Ola uwielbia książki , więc zakładka ma już swoje przeznaczenie
  
Od dziś zabieram się ostro za skończenie zaproszeń na Komunię Oleńki bo najwyższy czas je powysyłać:) Jak to mówią szewc bez butów...
14:16, mamanicolki , Haftowane
Link Komentarze (7) »
poniedziałek, 21 lutego 2011
Cztery pory roku część 3
Skończyłam nareszcie pierwszą z haftowanych pór roku- zimę. Sama jestem po wrażeniem jak przyjemnie się  haftowało. Podejrzewam , że za sprawą półkrzyżyków. Ale też koci klimat i piękne kolory. Od razu zabrałam się za wiosnę , ale z nią już nie idzie tak szybko i łatwo:(
 
gotowa zima
i malutki fragment wiosny
17:32, mamanicolki , Haftowane
Link Komentarze (10) »
sobota, 22 stycznia 2011
Cztery pory roku część 2
Tak mnie wciagnęło, z tym haftowaniem , że z dnia na dzień przybywa

przez ostatnie cztery dni nie wzięłam haftu nawet na chwilkę, ale mimo to na ten moment wygląda już tak:

niestety inne pilne rzeczy zabierają mi czas  i nie skończę pierwszej części tak szybko jak chciałam , ale samo haftowanie sprawia mi ogromnie dużo frajdy, dlatego mimo wszystko postaram sie skończyć jak najszybciej.
A potem obowiązkowo  zaproszenia na
I Komunię , już na ten moment mam do wykonania ponad 40 sztuk ... a tu pomysłu brak:))
18:43, mamanicolki , Haftowane
Link Komentarze (7) »
niedziela, 16 stycznia 2011
Cztery pory roku część 1
Tak wielką miałam ostatnio ochotę na kolejny haft- wybór padł na ten obrazek

 zabrałam się za niego już w styczniu , ale za to bardzo intensywnie,co jak na mnie i mój tryb wolnego czasu jest pewnym ewenementem. A że mamy zimę zaczęłam nietypowo bo od końca-od zimy

okropnie podoba mi się w tym schemacie, że część  robiona jest półkrzyżykami a całość różnymi grubościami muliny- to pierwsze moje takie hafciarskie doswiadczenia :(

tak było kilka  dni temu-  teraz zaniedbałam hafcik ze względu na chorobę, ale powoli wracam do życia więc mam nadzieję wkrótce pokażę kolejne postępy
18:00, mamanicolki , Haftowane
Link Komentarze (12) »
 
1 , 2 , 3 , 4