O mojej miłości do pergamano, o pracy z haftem,o kartkach ręcznie zdobionych,o scrapbookingowych marzeniach i o małych, wielkich radościach...
Blog > Komentarze do wpisu
Myszkowy SAL- wbrew pozorom nie zapomniałam...
Jak zaglądam na blogi to widzę , że myszkowe hafty trwają wszędzie. Ja też zaczęłam chociaż u mnie dopiero myszek jedna i pół. Ale nie narzekam bo haftuję je tylko w plenerze kiedy mam chwilkę na odpoczynek na świeżym powietrzu z kawką w pobliżu. Mam nadzieję, że będą mi się letnio kojarzyć kiedy będą gotowe.
 
 
W miedzyczasie bardzo ostro pracuję nad projektami szkolnymi-Kuba kończy szkołę podstawową i przygotowuję oryginalne podziękowania dla nauczycieli od calej Jego klasy , szykuję też  szkolny album  i jeszcze troszkę innych ważnych rzeczy- wszystko na czas. Tak więc pracuję, pracuję  a wkrótce pokażę nad czym i jaki był efekt końcowy.
 
 
A już dziś w nocy jadę na Zlot Scrapbookingowy na którym baaaardzo chciałam być chociaż kilometrów sporo. A że uwielbiam stolicę nie mogłam sobie odmówić ani drogi ani zrobienia kilku prac na konkursy. Mam nadzieję , że będę mieć teraz troszkę więcej czasu aby wszystko pokazać:))
piątek, 17 czerwca 2011, mamanicolki

Polecane wpisy

  • W ramach odpoczynku po pracy:)

    Sporo czasu spędzam niestety w firmie nad zaproszeniami, dlatego ciągle brak mi czasu na coś innego. Udało mi się jednak w ramach odpoczynku w nocy wyhaftować z

  • Cztery pory roku część 3

    Skończyłam nareszcie pierwszą z haftowanych pór roku- zimę. Sama jestem po wrażeniem jakprzyjemnie się haftowało. Podejrzewam , że za sprawą półkrzyżyków. Ale t

  • Cztery pory roku część 2

    Tak mnie wciagnęło, z tym haftowaniem , że z dnia na dzień przybywa przez ostatnie cztery dni nie wzięłam haftu nawet na chwilkę, ale mimo to na ten moment wygl

Komentarze
aneladgam
2011/06/17 15:09:52
Fajne te myszki, już u wszystkich chyba są, tylko u mnie coś przysnęły :(
-
2011/06/20 20:15:30
Śliczna myszka. Niebawem wakacje i będziesz miała więcej czasu na hafciki w plenerze.